niedziela, 26 marca 2017

Dzielę się - Share Week 2017

Trwa Share Week 2017. A w zasadzie zaraz się skończy.

Od ponad tygodnia planuję napisać ten wpis, ale nie ma to jak dedlajn, zresztą to silniejsze ode mnie - pisać na ostatnią chwilę. Chyba adrenalina mi wtedy skacze. I uzależnia.
No, ale do rzeczy.

poniedziałek, 20 marca 2017

Mówi Piotr. #3 Spałbym

Wiesz, mamo, chciałbym spać.
Ziewam już, widzisz? Trzeci raz.
I tak, wiem, że w zeszłym tygodniu zasypiałem sam i oboje byliśmy z tego zadowoleni.
Ale w tym tygodniu jakoś nie potrafię.

środa, 8 marca 2017

Tak, jesteś potrzebna. Bardzo

Cześć.

Tak, mówię do ciebie. Do ciebie, moja droga.
Nie chowaj się za stosem prania, za brakiem czasu, za wyrzutami sumienia, że jesteś złą i niedoskonałą matką. Zostaw na chwilę te gary, te zabawki rozsypane na podłodze, ten żal schowany głęboko w sercu, że tyle się nie da, że nie można.
Zostaw i posłuchaj.

poniedziałek, 27 lutego 2017

Spacerek, psia jego mać

[Dramat prozą w kilku aktach]

Wiosna. Słońce. Piętnaście stopni. Z okna widać Babią Górę - jednak wiać, to nie drzewa ją zasłaniały, to smog. A teraz smogu nie ma. Wirusy niemal wytępione. Więc na spacer. Wyczekany. Wymarzony, przez całą tą cholerną długą zimę.

niedziela, 26 lutego 2017

Matka na niedzielę. Firma rodzinna

Panie Boże, zróbmy deal i podzielmy się obowiązkami: ja się zajmę tym, co mogę kupić za moje pieniądze – a Ty dołóż resztę: zdrowie, szczęście, miłość, jakiś cud czasem – no, wiesz.

czwartek, 23 lutego 2017

W kim zakochałam się tym razem
























 Jest taki jeden. Chłop jak dąb. Z pojemnym sercem. On się we mnie zakochał, wiem. A ja - w nim.
Bo żeby się w kimś zakochać, wystarczy przez cztery minuty patrzeć temu komuś w oczy*.

niedziela, 19 lutego 2017

Matka na niedzielę: Rozrzutność


Nadstaw drugi policzek, oddaj płaszcz, idź dwa tysiące kroków.
No wiem, że to o miłowaniu nieprzyjaciół.
Ale tak bardzo, bardzo mi to pasuje do bycia mamą.