sobota, 27 sierpnia 2016

Między sierpniem a wrześniem

Wrzesień zawsze jest dla mnie jak nowe otwarcie. Ale przed tym otwarciem dzieją się różne zamknięcia. Co roku inne, co roku - konieczne. I co roku tak samo trudno mi się do nich zabrać.
Dlaczego?

środa, 3 sierpnia 2016

Wracam do Was


W jednej z książek Agatki występuje drugoplanowa bohaterka, która dużo podróżowała i nigdy w trakcie podróży nie dawała znaku życia. Mówiła - parafrazując - mniej więcej tak: nie będę pisać listów. Jak mnie nie ma, to mnie nie ma. Opowiadać będę, jak wrócę.

piątek, 15 kwietnia 2016

Wiosna, czyli trochę za dużo wszystkiego

Jest taki moment, w którym wszystko zaczyna się dziać naraz.

piątek, 11 marca 2016

Małomówna ze zmęczenia

- Mamusiu, opowiem ci teraz o tym, co się będzie działo w moje urodziny, dobrze?
- Dobrze - wtrącam.
- Bo ja tak lubię gadać! - oświadcza z dziecięcą szczerością moja córka.

niedziela, 6 marca 2016

Matka na niedzielę. Bez słowa

Z dzisiaj. Przypowieść o synu marnotrawnym, czyli o miłosiernym ojcu. Odsłona druga.

piątek, 4 marca 2016

Jak dzieci, czyli o mocy inspiracji

- Pobawisz się ze mną... - zaczyna Witulek, a ja podświadomie czekam, aż dokończy "mamusiu?" i już się zastanawiam, jak delikatnie odmówić. Bo właśnie zamierzam siąść do pracy.
Tymczasem dzieje się co innego.
- Pobawisz się ze mną, Asiu? - mój syn mija mnie w przedpokoju, Asia się zgadza, biegną do pokoju, umawiając się po drodze, kto będzie chorym kotkiem, a kto - lekarzem.