piątek, 5 grudnia 2014

Kilka myśli o samotności

Samotność jest wpisana w macierzyństwo.
Na pozór wydaje się, że tak nie jest - bo przecież macierzyństwo to przede wszystkim bycie z drugim, bycie dla. Żadna tam samotna wyspa.
Ale jednak jest.

czwartek, 15 maja 2014

Realia, czyli dlaczego bezdzietni nie rozumieją dzieciatych

Jakiś czas temu odwiedzili nas znajomi z trzymiesieczną córeczką. Po zamieszaniu powitalnym A. usiadła na kanapie i bez zbędnych wstępów oznajmiła:
- Teraz już wiem, co to znaczy, że jak nie masz dzieci, to w ogóle tego nie rozumiesz!
Bo nie rozumiesz. I to nie tekst przeciwko bezdzietnym. Raczej właśnie dla nich.

środa, 15 stycznia 2014

Rodzicielskie prawa Murphy'ego

Wychodzenie z dzieckiem z domu wystawia rodzica na działanie pochodnych prawa Murphy'ego.

Dygresja.
Pochodzenie prawa Murphy'ego nie jest do końca zbadane, różne źródła podają różne wersje, najważniejsze jest jednak to, że pewien facet nazwiskiem Murphy zauważył, że jeśli coś można zrobić źle, ktoś na pewno tak to zrobi. Prawo w podaniu ustnym ewoluowało do wersji "Jeśli coś może się nie udać, nie uda się na pewno", oraz doczekało się wielu pochodnych.

Pochodne te można obserwować w każdej dziedzinie życia, także w dziedzinie rodzicielskiej. A zwłaszcza na spacerze. U nas jest ich pięć.

wtorek, 11 czerwca 2013

Ojciec nie matka


Wciąż pokutuje myślenie, że to matka dziecka uczy ojca dziecka, jak się tymże dzieckiem zajmować. Bo intuicja matki, bo kobiece podejście, bo macierzyński bonus pourodzeniowy. Jakby matka z dzieckiem tworzyli całość, a ojciec był do tej całości dopiero zapraszany.