poniedziałek, 20 marca 2017

Mówi Piotr. #3 Spałbym

Wiesz, mamo, chciałbym spać.
Ziewam już, widzisz? Trzeci raz.
I tak, wiem, że w zeszłym tygodniu zasypiałem sam i oboje byliśmy z tego zadowoleni.
Ale w tym tygodniu jakoś nie potrafię.

Mam głodny brzuszek i on mi nie pozwala spać. Dasz mi się napić trochę mleczka? Wiem, wiem, jadłem przed godziną i mógłbym wytrzymać jeszcze dwie, ale jakoś dzisiaj nie mogę. Jestem głodny, naprawdę, i pić mi się chce. Troszeczkę.

Palce u stóp mi zmarzły i mnie budzą. I pięty też. I całkiem się odkopałem z tego koca. I czuję, że zaraz dostanę czkawki i bardzo bym chciał, żebyś mnie przytuliła, bo jak mnie przytulasz, to robi mi się cieplutko, a wtedy tak dobrze mi się zasypia.

A jak leżałem, to żubry się obudziły i teraz chcą wyjść na spacer, a ja nie umiem ich sam wypuścić i boli. I nie mogę już zasnąć, wiesz?

I czuję, że chyba zaraz będę załatwiać grubsze sprawy. No wiem, to nie jest dobry moment. Ale co mam zrobić? I jestem taki niespokojny przez to. Pospacerujemy troszeczkę po mieszkaniu? Moglibyśmy zajrzeć do lustra. To jest takie zabawne i rozluźniające.

Spałem już prawie, widziałaś, prawda? Całkiem już prawie zasnąłem, ale przyśniło mi się coś okropnego. Nawet nie wiem, jak ci o tym opowiedzieć. Wystraszyłem się. Bardzo. I bardzo cię potrzebuję. Jak jesteś, to się boję mniej. Albo nawet wcale. Możesz mi coś zaśpiewać, jak chcesz.
Albo patrz na mnie po prostu, dobrze?

I wiesz, ta suszarka działa mi na nerwy.
Nie susz mnie już. Mamo.
Przytulaj.
Bo mi źle.
Bo tak bardzo chciałbym już spać, a zupełnie nie mogę zasnąć.
A jak mnie przytulasz, to wszystko wydaje się łatwiejsze.
Wiem, że chciałabyś się zająć swoimi sprawami, ale ja jestem twoją sprawą. Najbardziej nią jestem, wiesz? Ja, tutaj, teraz.
No weź mnie na ręce.
Weź.
Proszę.

Jak będę duży i nie będziesz mogła spać, też będę cię nosił na rękach.
Obiecuję.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz





Poczytaj jeszcze!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...