sobota, 29 sierpnia 2015

Quiz Młodej Matki. Zabawki

Ach, te czasy, kiedy w każdej gazecie był jakiś psychotest!
No to mam dla Ciebie taki. Z prawdziwego zdarzenia, z punktami, liczeniem i wynikami! Tymi rączkami zrobiłam.
To taki test z przymrużeniem oka, ale jeśli odpowiesz szczerze - wynik może być złośliwie trafiony. Zaczynasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj, żeby napisać, co o tym myślisz, w komentarzu. Koniecznie zaproś dzieciate koleżanki!

A teraz weź do ręki ołówek albo otwórz notatnik w którymś sprzęcie - i zapisuj. Według schematu. 
1a, 2c, 3b... 


1.       Po co są zabawki?

a.       Żeby dzieci się cieszyły.
b.      Żeby się zajęły same sobą, kiedy sprzątam. 
c.       Czytałam ostatnio, że żeby dzieci się rozwijały, potrzebują odpowiednich bodźców i warunków i właśnie odpowiednio dobrane zabawki mogą z nich wydobyć cały potencjał. 

2.       Robisz zakupy w mekce młodych matek. Nie, nie sama. Twoje dziecko domaga się paskudnego różowego kucyka za pięć złotych.

a.       Ma już takie dwa, ale co tam, akurat mam tę piątkę, a kucyki lepiej się chowają w stadzie.
b.      Nigdy, przenigdy! Właśnie składam kasę na edukacyjnego półmetrowego konia z funkcją galopu i wbudowanym angielskim i dorzucę tę piątkę, może będzie na święta.
c.       Odmawiam kucyka, wychodzę z równie cudnym grającym sorterem za dwie dychy, przynajmniej jest edukacyjny i może uda się go sprzedać na allegro
              
3.       Twoje dziecko uwielbia małe laleczki/resoraki. Ma ich już dziesięć i kurzą się w swoim pudełku,  ale dziecko bardzo chciałoby mieć następną sztukę, „bo takiej jeszcze nie ma”.

a.       Spędzam pół nocy w Internecie, żeby znaleźć nową zabawkę według wytycznych, kupić i nie zbankrutować. Może tego mu potrzeba, żeby zacząć się wreszcie bawić? 
b.       Mówię zdecydowanie „nie”, tymi, które ma, i tak się nie bawi, więc nie potrzeba więcej, to zwykły konsumpcjonizm.
c.       Kupuję garaż dla samochodów/domek dla lalek z nadzieją, że reszta wreszcie zacznie być używana.

4.       Drewniane układanki są:

a.       Edukacyjne, ekologiczne i trwałe, mamy ich całą szafkę i czekamy, aż dziecko zacznie się nimi samo bawić.
b.      Super, mają ładne obrazki, a do tego da się je kupić tanio w Biedronce.
c.       Do kitu, trzeba siedzieć z dzieckiem i układać.

5.       Przyszła pora gruntownych porządków w zabawkach.

a.       Wywożę dziecko z domu, a po powrocie pakuję te wszystkie badziewia, które się nazbierały przez ostatnie pół roku, do wora, a wór – do jeziora. I tak się nie zorientuje, że ich nie ma. 
b.      Siadamy wspólnie na dywanie i wysypujemy pudełko po pudełku, próbując posortować zabawki kategoriami. Jedno pudełko zawiera kategorię „nie wiadomo gdzie pasuje, ale D. bardzo ją lubi, chociaż się nie bawi, więc nie można wyrzucić”. Po dwóch godzinach poddaję się i wsypuję wszystko z powrotem, jak leci. 
c.       Zdejmujemy nasze piętnaście zabawek z półeczki, ścieramy kurz, ustawiamy z powrotem. Żadna filozofia. 

6.       Twoje dziecko ma:

a.       Jednego ulubionego pluszowego hipopotama, uszytego przez znajomą
b.      Z piętnaście małych lemurów z wielkimi oczami, cztery wielkie misie, pluszowego nosorożca z zoo, fokę znad morza, dwa małe koty, cztery breloczki-zwierzaczki z NICI, a i tak woli się bawić maskotkami koleżanki
c.       Wszystko, o co poprosi, jeśli akurat nie skończył się budżet – dzieciństwo jest jedno i nie ma co się ograniczać.

      
7.       Kiedy rozmawiasz ze znajomymi o zabawkach, najczęściej mówisz:

a.       Widziałam w promocji super zabawkę, podobno bardzo dobrze wpływa na rozwój dziecka! Muszę ją kupić D. na urodziny/święta/dzień dziecka! 
b.      Nie rozumiem, czemu ma tyle zabawek i żadną się nie bawi! 
c.       Co fajnego możecie polecić dla …latka? 

8.       U znajomych twoje dziecko przez dwie godziny bawi się dziecięcymi garnkami z Ikei. Traktujesz to jak mały cud. Po powrocie:

a.       Natychmiast jadę do Ikei i kupuję taki sam zestaw. Jak mam za daleko, zamawiam przez internet.
b.      W domu daję dziecku do zabawy kilka garnków i łyżek z mojej własnej kuchni.
c.       Głośno się zastanawiam, czemu twoje dziecko w domu się tym zestawem nie interesuje, chociaż ma dokładnie ten sam. 

9.       Kupujesz nową zabawkę:

a.       Kiedy dziecko przejdzie kolejny skok rozwojowy i potrzebuje nowego bodźca.
b.      Kiedy akurat mam kasę i chcesz mu zrobić przyjemność.
c.       Kiedy mam pilne zlecenie i potrzebujesz kilku godzin spokoju.

10.   Zabawki, które ma Twoje dziecko:

a.       Są super, całe dzieciństwo chciałam takie mieć, ale moje dziecko jest jeszcze za małe, żeby to docenić.
b.      Są ekologiczne i edukacyjne, wspierają rozwój i mają wszystkie ważne atesty.
c.       Zajmują więcej przestrzeni niż wszystko inne w naszym domu i marnuję mnóstwo czasu na sprzątanie ich.


11.   Kiedy wybierasz się z wizytą do dzieciatych znajomych

a.       Kupuję ich dzieciom designerskie książeczki, kucyki albo Hot Wheelsy.
b.      Spędzam pół godziny w sklepie, wypytując sprzedawcę, co będzie najlepsze dla dzieci w tym wieku.
c.       Jeśli nie zapomnę, to kupię jakieś drobiazgi za parę złotych. Albo żelki. Albo Kinder-niespodzianki. 



Tak, to było ostatnie pytanie. Czas odszyfrować wyniki!
Oto klucz. 


1:
a-3
b-6
c-9

2:
a-3
b-9
c-6

3:
a-3
b-9
c-6

4:
a-9
b-3
c-6

5: 
a-6
b-3
c-9

6:
a-9
b-6
c-3

7:
a-9
b-6
c-3

8:
a-3
b-9
c-6

9:
a-9
b-3
c-6

10:
a-3
b-9
c-6

11.
a-6
b-9
c-3

Zrobione?
Teraz tylko dodawanie... i chwila prawdy :) 


Jeśli Twoich punktów jest mniej niż 45, przejdź TUTAJ

Jeśli Twoich punktów jest więcej niż 45, a mniej niż 75 - zapraszam Cię TUTAJ

Jeśli Twoich punktów jest więcej niż 75, zajrzyj TUTAJ


1 komentarz:

  1. ojojoj, trafnie, trafnie... może powinnam była trochę pościemniać, to by wyszło inaczej... ;-) ładne:-)

    OdpowiedzUsuń





Poczytaj jeszcze!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...