poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Młoda Matka ma trzy latka

Wybaczcie, że po częstochowsku rymuję, ale po pierwsze jestem poniekąd spod Częstochowy, a po drugie - wróciłam właśnie z gór. I jestem w świetnym nastroju.

No i właśnie. Blog skończył trzy lata. W moje imieniny, jak co roku. Taki prezencik.
Trzy lata. 
No to w punktach. Niedygresyjnie.
 
1.

Założyłam tego bloga (bo tak w ogóle bloguję od siedmiu lat, o rety!), bo bardzo potrzebowałam namiastki pracy zawodowej. A właściwie bardziej - ćwiczeń warsztatowych. Jestem człowiekiem pióra, a człowiek pióra, jak nie pisze dla publiczności, powoli staje szufladowym grafomanem. A tego byśmy nie chcieli. Więc założyłam sobie bloga o dzieciach. Wbrew pozorom nie było ich wtedy na pęczki.

Założyłam.
Pisać umiałam, że tak powiem nieskromnie.
Zdjęcia robić - też.
Za to poziom podniosłam. Trzy lata względnie regularnego pisania dają rezultaty.

Nauczyłam się też innej rzeczy - grzebania w blogowych kodach, dopasowywania szablonu do moich wymagań, co wymaga trochę pracy, jeśli się siedzi na Bloggerze. 

Nauczyłam się też planowania i myślenia z wyprzedzeniem. Systematyczności nie. Żeby się nauczyć systematyczności, musiałabym pisać bloga trzydzieści lat, nie trzy.

Nauczyłam się, że nie ma rzeczy idealnych. I że lepszy jest dobry wpis dzisiaj, niż idealny - nigdy.

Wniosek: blogowanie rozwija i nie pozwala stać w miejscu. Nawet, jak się siedzi w domu.

2.

Kiedy zaczynałam pisać bloga, pisałam go dla siebie.
I w pewnym momencie zaczęłam go pisać dla Ciebie.

I podoba mi się to, podoba coraz bardziej. Jest... właściwe.

Wróciłam z wakacji z głową pełną pomysłów. W sierpniu będę je przygotowywać. Od września - realizować. Ale zanim zacznę, chcę Cię zapytać, co o tym myślisz. Co Ci się podoba. O czym chcesz czytać. W czym chcesz uczestniczyć.
I to już w tym tygodniu.

3. 

Co jakiś czas, głównie ze względu na fejsa, wracam do archiwalnych wpisów.
Zaczynam to lubić. Bo mam tu połapane różne historie i historyjki, momenty i chwile. 
Samo życie. Moje. Tylko upublicznione nieco. 

Kilka miesięcy temu działy się różne rzeczy, które mnie dołowały, męczyły, stresowały. Różne niewiadome, zmiany i wychodzenie ze strefy komfortu.
I zastanawiałam się wtedy, czy jeszcze chce mi się pisać bloga. 
Czy jeszcze chce Ci się go czytać.
Czy jest sens.

I jest.

Blog sobie ewoluuje, powoli, ale w dobrym kierunku. Wiem, czego nie chcę: nie chcę reklam, płatnej współpracy, występowania w TVN-ie, nawet sprzedanym Amerykanom, nie chcę wpisów sponsorowanych, bannerów, spowiadania się reklamodawcom ze statystyk, produktów do testowania.

Chcę za to kilku kursów. Między innymi kursu pisania bloga. Chciałam tego uczyć studentów, ale na uczelni nie ma miejsca na taki kurs, więc może właśnie tu? I kursu fotografii dla blogerów. Z fotoedycją włącznie. Bo fotoedycja na blogach kuleje najbardziej.
Chcę dużego projektu z kilkoma konkretnymi sponsorami, który w dodatku zakłada współpracę z pewnym ministerstwem. I przy okazji może wypromować różne małe działalności gospodarcze. 
Chcę kreatywnej i inspirującej współpracy z żywymi ludźmi, a nie działami marketingu.
Chcę dwóch książek. Albo nawet trzech. 
Chcę dwóch tysięcy fanów na fejsie, o!

A co najważniejsze - chcę inspirować. Więc ten rok, czwarty rok Młodej Matki - będzie rokiem inspiracji. Albo Rokiem Inspiracji nawet.

Takie marzenia. Takie plany. Jak twierdzi Agatka*, planować trzeba z rozmachem - bo jeśli z planów nic nie wyjdzie, przynajmniej ma się przyjemność z samego planowania. 



*Christie.

3 komentarze:

  1. Gratuluję! :)
    Wiem, że niełatwo prowadzić bloga, przymierzałam się do tego kilka razy, ale niestety nie wychodziło mi to.. dlatego jestem bardzo ciekawa kursu pisania bloga :)
    Bo.. może jednak się na takowy skuszę?
    Otwiera się przed mną nowy rozdział, czemu nie wkroczyć w niego razem z blogiem? :)
    Serdecznie pozdrawiam i życzę blogowania do setki! :) :)
    Natja

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielu lat pisania, dobrego, twórczego, pozwalającego zachować ukochane myśli i wspomnienia!

    OdpowiedzUsuń
  3. gratuluje 3 latka ogólnie 7 no i dosyć sławna jesteś.. ja tam bloga mam 13 lat zyczę Ci wytrwałości w pisaniu :D

    OdpowiedzUsuń





Poczytaj jeszcze!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...