niedziela, 30 sierpnia 2015

Matka na niedzielę. Przysięga



Kto dotrzyma przysięgi dla siebie niekorzystnej (...)
Kto tak postępuje, nigdy się nie zachwieje.
Ps 15



"Nie pójdziemy już na plac zabaw, chociaż ci obiecałam, bo mam ciężkie zakupy i mi się nie chce."

"Nie kupimy jednak tej lalki, bo ważniejsza jest nowa pościel. Może później."

"Mieliśmy po spacerze poczytać książeczki, ale okazało się, że muszę zrobić coś bardzo ważnego."


Kto dotrzyma przysięgi dla siebie niekorzystnej?

2 komentarze:

  1. Mysle, ze mnie znow kopnelas w matczyny splot sloneczny!

    OdpowiedzUsuń
  2. trafiłaś bardzo w sedno, jak zwykle. trudne to niezmiernie. i mnie się czasem nie udaje, ale staram się jak mogę. wydaje mi się, że to szalenie ważne, żeby dziecko wiedziało, że go nie oszukuję, że na moich obietnicach może polegać, że jak powiem, tak zrobimy. czasem dzieje się tak, że nie wychodzi. ale widzę, że to zaufanie procentuje na każdym kroku. kiedy mówię "Pójdziemy na plac zabaw później, jak będziemy wracać z zakupami", dziecko się nie buntuje, czeka spokojnie. wie, że pójdziemy. i to jest dobre. i choćby dlatego warto.

    OdpowiedzUsuń





Poczytaj jeszcze!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...