niedziela, 5 lipca 2015

Matka na niedzielę. Mocna

Wystarczy ci mojej łaski - powiedział Pawłowi Pan.


"Aby zaś nie wynosił mnie zbytnio ogrom objawień, dany mi został oścień dla ciała, wysłannik szatana, aby mnie policzkował - żebym się nie unosił pychą. Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie, lecz /Pan/ mi powiedział: Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali. Najchętniej więc będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa. Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny." ((2 Kor 12,7-10)

Wystarczy ci mojej łaski.

Kiedy planuję, a moje plany biorą w łeb.
Kiedy wszystko idzie nie tak, jakbym chciała. 
Kiedy na każdym kroku potykam się o lekcje pokory. Kiedy nie dostaję tego, co mi się słusznie należy, kiedy dostaję to, co wcale nie jest fajne i na co nie zasłużyłam.
Kiedy jestem kiepską matką, zmęczoną i zniechęconą, niecierpliwą i zdenerwowaną. I nie umiem inaczej. 
Kiedy jestem smutna i narzekam.
Kiedy się po mnie spodziewają, a ja nie daję rady. 

Wystarczy mi Jego łaski.

Kiedy wreszcie przestanę udawać, że robię coś własną mocą, i zacznę korzystać z Jego mocy jako jedynego źrodła zasilania - tylekroć będę mocna. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz





Poczytaj jeszcze!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...