niedziela, 12 kwietnia 2015

Matka na niedzielę. Obietnica

Tyle rzeczy obiecuję dorosłym.
Obiecuję, bo tak wypada. Bo będzie miło. Bo trzeba. Bo rozsądnie.Te obietnice są takie ważne. I pilne. Bo dla dorosłych.



Tyle rzeczy obiecuję dzieciom.
Bo naprawdę chcę to dla nich zrobić. Bo uważam, że potrzebują.

I nie dotrzymuję słowa.
Nie szyję majtek dla lalki.
Nie robię galaretki na deser.

Małe rzeczy, drobne. Łatwo o nich zapomnieć, bo codzienne. Wydaje się, że dzieci szybko o takich obietnicach zapominają.

A one wcale nie zapominają. Tylko nie przypominają o nich zbyt często.
Kiedy już przypominają, jest mi wstyd.
Bo moje dzieci myślą, że jestem jak Pan Bóg. I że zawsze dotrzymuję słowa.
A ja nie jestem.



1 komentarz:





Poczytaj jeszcze!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...