niedziela, 15 marca 2015

Matka na niedzielę. Bliźni

Spóźniam się, nawalam, nie dotrzymuję terminów. 
Wiadomo, mam dzieci.

Tak przynajmniej mnie wszyscy tłumaczą.

Owszem. Czasami spóźniam się przez dzieci - bo nie chcą się ubierać.
Czasami nie zdążę z tekstem w terminie - bo nie chcą spać.

Ale czasami to ja się zastanawiam, w co się ubrać, i to ja sobie czytam, zamiast pisać.
I tak łatwo wtedy zwalić winę na dzieci.
Wszyscy zrozumieją. Z dziećmi różnie bywa. To taka prawdopodobna wersja wydarzeń.
Tylko, że...


"Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek."  (Wj 20,16)

Właśnie.

5 komentarzy:





Poczytaj jeszcze!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...