niedziela, 22 lutego 2015

Matka na niedzielę. O poście

"Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy przepościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, odczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel (...)"
Mt 4, 1-3a

Post nie jest dla samego postu. Nie jes wyrzeczeniem i umartwianiem dla samego wyrzeczenia i umartwiania.
Wielki Post to nie czterdzieści dni po to, żeby nie jeść i nie pić.

Post jest tylko narzędziem do osiagnięcia celu.
A celem jest pokonanie diabła.

Jezus wyszedł na pustynię, "aby był kuszony przez diabła".
Nie po to, żeby nie jeść.
Wyszedł, żeby być kuszony - i zwyciężyć kusiciela.

Post jest narzędziem.
Kiedy poszczę, jestem głodna.
Głodna mięsa, kiedy poszczę od mięsa.
Głodna słodyczy, kiedy poszczę od słodyczy.
Głodna internetu, kiedy poszczę od internetu.

Jeśli uważnie przyglądam się wtedy swojemu życiu, swojemu zachowaniu, łatwiej jest mi dostrzec moje pokusy.

Brak cierpliwości.
Brak spokoju i gniew.
Brak dostrzegania cudzych potrzeb. Egoizm.

A jeśli wychodzę w pustynię Wielkiego Postu napełniona Duchem, mogę zwyciężyć kusiciela i jego pokusy.

I być cierpliwa.
Być spokojna.
Służyć innym, nie tylko sobie.

Po to jest te czterdzieści dni.




3 komentarze:

  1. Czyli Pan Jezus poszedl do bitwy! Nigdy mi to nie przyszlo do glowy. Zawsze mi sie wydawalo, ze on sie opieral szatanowi, a On rzucil wyzwanie, zeby zwyciezyc!
    PS.
    Post nie jest dla samego postu.
    Post jest po to, zebysmy go czytali :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się też tak wydawało, ale pisałam ostatnio tekst o Wielkim Poście i porowywałam opisy kuszenia. I też to odkryłam właśnie.
      Fajne odkrycie.

      P.S. No jasne, że chodzi o czytanie! :D

      Usuń
  2. Tak mi się skojarzyło co napisałaś z zaproszeniem na rekolekcje:

    "Każdy z nas ma swoje góry: górę zniechęcenia, samotności, górę choroby, górę nieporozumień i kłótni, górę udawania czy hipokryzji… Czasem wydaje się, że są nie do pokonania. To nie prawda!!!
    W czasie naszych tegorocznych rekolekcji będziemy zdobywać szczyty – biblijne i te nasze osobiste, bo ze szczytu świat wygląda INACZEJ.
    Zapraszam do wspólnej wędrówki na Górę Karmel, Horeb, Górę Przemienienia, Golgotę, Górę Wniebowstąpienia…
    Wędrówka momentami będzie ekstremalna, ale dzięki temu na szczycie satysfakcja będzie większa!!!"

    Coś w tym NAPRAWDĘ jest ;)

    OdpowiedzUsuń





Poczytaj jeszcze!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...