czwartek, 20 listopada 2014

Skład i cierpliwość, czyli czego się ostatnio nauczyłam

Akurat z tym tematem Ula nieźle się wstrzeliła w mój ostatni czas. Bo ostatni miesiąc, a może nawet półtora, był dla mnie czasem wytężonej nauki.

Przede wszystkim nauczyłam się InDesigna. Kto nie wie: InDesign to program z pakietu Adobe do składania książek i gazet. Lubię stawiać poprzeczkę wysoko, zwłaszcza sobie, więc postanowiłam ze studentami zrobić w miesiąc branżową gazetę. Bolączką wszystkich gazet akademickich jest zazwyczaj ich estetyka, i mówiąc kulejąca, nie będę wcale bardzo krytyczna. Efekt naszej pracy zaskoczył wszystkich - poza mną. Pozytywnie. Inna rzecz, że nikt nie wierzył w powodzenie przedsięwziecia. Wbrew pozorom to trochę ułatwia pracę. Dla ciekawych - więcej o "Ekspressji" pisałam tutaj. A TUTAJ można ją przeczytać.

Nauczyłam się też trochę innego funkcjonowania z dziećmi. To ważne, bo dzieci zmieniają się szybciej, niż się wydaje, a dorośli dostosowują się zazwyczaj za wolno. Wydawało mi się, że pewne rzeczy nie są jeszcze możliwe - a są, tylko należy inaczej się do nich zabrać. Dobre doświadczenie. 

Innych rzeczy się nie tyle nauczyłam, co po prostu jest sobie przypomniałam.

Że dobrze zaiwestowany czas zazwyczaj się zwraca, i to z procentem.
Że nic nie robiąc, nie można dać dobrego przykładu.
Że z dziećmi można więcej, niż się wydaje.

4 komentarze:

  1. Życzę wytrwałości w nauce inDesigna i sukcesu w składzie. Wiem, z doświadczenia, że to nie łatwe zadanie. Ale kiedy wyjdzie tak jak się chciało satysfakcja ogromna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Na razie po prostu świetnie się bawię:)

      Usuń
  2. Moim zdaniem gazeta wyszła bardzo fajnie! Gratulacje! Ucz się dalej, ucz! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! I uczę się, bo drugi numer niebawem:)

      Usuń





Poczytaj jeszcze!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...