poniedziałek, 12 maja 2014

Matka zielarka

Dawno, dawno temu chciałam iść do szkoły dla zielarzy. Przypuszczam, że inspirowana przez Tolkiena i athelas. Nie poszłam, ale w robieniu syropów z mniszka i z pędów sosny w niczym to nie przeszkadza. No, może poza tym, że robiąc syrop z mniszka, wszystko zrobiłam nie tak. 

Przepis na syrop z mniszka według Hildegardy z Bingen i babci I. jest prosty. Zbiera się dwieście mleczy, zostawia na pół godzinki na słonku, żeby dotychczasowi lokatorzy nie zostali ugotowani, po czym się kwiatki zalewa półlitrem zimnej wody, zagotowuje i zostawia na noc (albo na dzień, byle na 12 godzin). Potem się kwiatki odcedza, zagotowuje z cukrem (i ewentualnie sokiem z cytryny) i odparowuje nieco, po czym przelewa do butelek i już.

Tylko, że. No właśnie. 
Mlecze powinny być dorodne i w pełnym rozkwicie. Zbierane rano i suche. Nie powinno się ich suszyć, tylko gotować świeże. I nie powinno się odparowywać tak, żeby po ostygnięciu syrop kamieniał w garnku.

Po pokonaniu tych wszystkich przeszkód (poza suszeniem) matka uzyskała litr z kawałkiem syropu z mniszka, który działa przeciwzapalnie i od razu przydał się na jakiś nieduży, ale jak zawsze podejrzany kaszelek Joasi. Syrop został zabutelkowany i teraz czeka na to, żeby go wypić w charakterze słodzika, a nie lekarstwa, o nie, absolutnie nie. W tym roku nie zamierzamy chorować poważniej niż na katar.

Drugi w kolejce czekał syrop z pędów sosny. Tu sprawa była gorsza, gdyż przepis uzyskany od babci I. był stary i tradycyjny, a jak wiadomo, stare i tradycyjne przepisy wyglądają mniej wiecej tak: weź ładną kurę, oskub, natrzyj hojnie ziołami i piecz, aż będzie gotowa. No więc syrop z pędów sosny robi się tak: znajdź sosnę z pędami, oskub pędy, pędy obierz z brązowych łusek, układaj w słoju, przesypuj cukrem, odstaw w ciemne miejsce i poczekaj, aż się zrobi syrop.

Tak też zrobiłam.




6 komentarzy:

  1. z pędów sosny? ciekawe! a ja jeszcze nie zrobiłam mniszka, bo mleczyki kwitły w kwietniu, a podobno najlepiej zbierać w maju. teraz jakoś ich nigdzie nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Tobą mogę się podzielić:)

      Usuń
  2. twoje 'piszę, jak jest' nie dawało mi spokoju, w końcu wiem czyje to! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. fajnie że sie znasz na takich rzeczach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam wcale się nie znam, piękno tych syropów polega na tym, że można się nie znać, a zrobić, byle mieć internet:) polecam!

      Usuń





Poczytaj jeszcze!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...