niedziela, 4 maja 2014

Matka na niedzielę. Potrzeba rozwagi

„Nie oskarżaj, zanim dokładnie nie zbadasz,
Najpierw zastanów się, a dopiero potem udzielaj nagany. (Syr  11,7)

Ten fragment Mądrości Syracha wcale nie dotyczy wychowania dzieci, ale postępowania z dorosłymi – i to raczej publicznie. Przynajmniej na pozór. To zalecenie ma w sobie głęboką mądrość wychowawczą. I jest proste: taka oczywistość, o której bardzo często zapominam.

Nie oskarżaj, zanim dokładnie nie zbadasz.
Dzieci bawią się w pokoju, a ja jestem w kuchni. Kiedy słyszę płacz Witula, w mojej głowie pojawia się szybka diagnoza: na pewno Joasia zabrała mu zabawkę. W większości przypadków Joasia jest niewinna, ale ja oskarżam, zanim dokładnie nie zbadam, i zaczynam od „Joasiu, co się stało?”. Tak, tylko Joasia może mi powiedzieć, bo Witu jeszcze nie mówi, ale jest w tym nuta nagany.

Najpierw zastanów się, a dopiero potem udzielaj nagany.
Czasami Joasia zaczyna krzyczeć tak sobie: bez wyraźnego powodu czegoś nie chcieć, albo bardzo czegoś chcieć. Nie do uspokojenia. Nie do przekonania. Kiedy się spieszę, bo wychodzimy, bo jest coś pilnego, staram się naganą przywołać ją do porządku – mojego porządku. Kiedy najpierw się zastanowię, widzę, że jest głodna, zmęczona albo niewyspana. I wiem, że nagana nie ma sensu. Że trzeba zaradzić potrzebie, a nie ganić.

Rozwaga. Rozwaga przede wszystkim.


                                 Następna matka na niedzielę: Doceniona

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz





Poczytaj jeszcze!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...