sobota, 5 kwietnia 2014

Pogawędki. Logika górą


Dziecięca logika, taka bardzo prosta, zawsze mnie bawiła. Trójkowe wywiady z przedszkolakami i ich mądrości życiowe - coś pięknego. Teraz doczekałam się wreszcie audycji na żywo.


Asia ogląda planszę z literkami, którą dostała od mamy P. (pozdrawiamy). Pod literką R - rowerek. Mały trójkołowiec.
- Chciałabym mieć taki łowełek - mówi tęsknie Asia.
 - Przecież masz rowerek - chcę pocieszyć, bo przecież ma: porządny, duży, z bocznymi, odkręcanymi kółkami.
- Nie, mam łoweł, nie łowełek. Chciałabym taki łowełek.

Poranek. Asia wypiła rytualne kakałko i snuje różne historie. Bardzo to lubię. Tym razem przygląda się zasłonie.
- Co to za ptak? - pyta.
- Nie wiem - odpowiadam, bo rysownik nie nadał ptakowi żadnych szczególnych cech.
- Może to czapla - zastanawia się Joasia. Przygląda się, po czym orzeka:
- Nie, to nie czapla, tylko czupla, bo ma taki czubek, o tu, na głowie, i dlatego czupla!
Może będzie przyrodnikiem?*

Innym razem wspomina stare czasy.
- Jak byłam mała, to jadłam dużo i urosłam duża - zaczyna.
- Mhm? - pomrukuję uprzejmie, bo zdrzemnęłabym się jeszcze.
- A teraz jem mało, bo chcę być mała - kończy myśl.
Budzę się do końca, natychmiast.
Ach. Zagadka niejadka znalazła kolejne rozwiązanie.


*Tak, bawi mnie takie "przewidywanie" przyszłości od kołyski.

4 komentarze:

  1. hehe fajne takie rozmowy dziecięce proste nie skomplikowane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - nie to, co nasze dorosłe narzekanie i rozwlekłe analizy rzeczywistości. Trzeba wracać do bycia dzieckiem, i to szybko:)

      Usuń
  2. P. i mama P. pozdrawiają słonecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! My też pozdrawiamy!
      p.s.usunęłam, bo komentarz dodał się trzy razy. Ale czy to nie znaczy, że pozdrawiacie trzykrotnie? :D

      Usuń





Poczytaj jeszcze!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...