poniedziałek, 6 stycznia 2014

Bunt dwulatka. Zaskakująca Mała Jot








Było już (chyba) o tym, że Asia jest bardziej językowa, a Witu - mechanizmowy.

No i ten język Joasi właśnie na moich oczach ewoluuje. Towarzyszą temu straszne krzyki, ale staram się podchodzić do krzyków jako do znaku zmian i raczej zastanawiać się, cenę za co właśnie płacę. I pamiętać, że koszty są śmiesznie małe w stosunku do zysków. To w dobrych dniach. O gorsze nie pytajcie. Ale wróćmy do języka.


Siedzimy sobie w kuchni przy śniadaniu, Asia i Witu, ojciec dzieciom i ja. Jest miło.
- A. A jak Asia - mówi nagle moje dziecko starsze.
Wiemy już, że to wie, ale cieszymy się. Postanawiam sprawdzić.
- A "b"?
- B? B... jak babcia!
- Świetnie! A "c"?
Nie, żebyśmy to jakoś bardzo ćwiczyli. Czasami Asia pytała o kilka literek, a potem długo, długo nic i znowu. A teraz znalazła wyrazy do przynajmniej dwunastu, jeśli nie piętnastu. Sama. Z małymi podpowiedziami doszliśmy niemal do końca alfabetu.
Byliśmy bardzo dumni.
Potem Asia przyjrzała się uważnie napisowi na koszulce tatusia i zaczęła literować:
- A jak Asia. S jak sowa*. P jak pies!

I co teraz z Domanem, którego moje lenistwo nie pozwala mi zacząć?
To jeszcze nie wszystko.
Do tej pory "r" i "l" występowały w języku Asi jako "j". Jowej. Jajka. Majtusia. Mjeko. Pajuszki.
A od kilku dni Joanna zamieniła 'r-j" na "r" tylnojęzykowe (tak, tak, babciu M.! Tak, wuju J.!), a "l-j" na l nieme lub "ł". "Pajuszki" ewoluowały w "pałuszki", a sama Asia nie jest jeszcze pewna tego patentu, bo kiedy proszę, żeby powtórzyła, odrobinkę się zawstydza i nie bardzo chce. Ja za to zawsze rozumiem - więc nie zawsze słyszę, co mówi naprawdę.
Przypomniało mi się, jak trochę temu Asia próbowała:
- Prze... prze... przekusiłam! Pokusilam! Przeksztusiłam! 
- Przeprosił Przewróciłaś
- Nie! Prze... przekusiłam! Zakusiłam! 
I w rozpaczy:
- Nie umiem mówić!
Pisałam już, że samoświadomość małych dzieci mnie zdumiewa?



*Czy to na pewno była sowa, nie dam głowy. Wszystkie s(S)owy przepraszam.


2 komentarze:

  1. Ach! I teraz rozumiem okrzyk na hasło Rybki: "A!". ("Ona powiedziała Asia") :)))))))) Cudnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne! "Przekusiłam" świetne!

    OdpowiedzUsuń





Poczytaj jeszcze!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...