wtorek, 30 lipca 2013

Top ten pierwszego roku

A co mi tam. Cieszę się z tego roku, więc w urodzinowym ciągu będę podsumowywać i się chwalić. Dlatego dzisiaj top ten. (A jeśli macie ochotę zrobić blogowi prezent, puszczajcie w intern-eter. Zobaczymy, gdzie doleci.)

1.
" Myślenie podstawą dobrego samopoczucia. I pamiętanie. Kiedy się pamięta, że dziecko jest oddzielną osobą, wymagającą szacunku i chcącą samostanowić o sobie, i kiedy okazuje się ten szacunek i pomaga samostanowić (zaraz - czy to nie jest sprzeczne?), jest o wiele, wiele lepiej."
Bunt dwulatka. Możemy się dogadać

2.
"Napiszę tylko, że moja intuicja się w tych badaniach potwierdza. Że nie tylko te fatalne żłobki, ale także te spełniające wszystkie warunki nie odpowiadają potrzebom dziecka. Nie znaczy to, że nie rozumiem matek, które nie mają wyjścia i muszą posłać dziecko do żłobka. Rozumiem, i bardzo im współczuję. A jeszcze bardziej ich dzieciom, którym w udziale przypadł żłobek."
Złobek

3.
"Spodobał mi się ten celofan, bo w ostatecznym użyciu nie szeleści aż tak bardzo. Powiedziałabym, że wystarczająco. Intrygująco. Przez to, że bawełniany, spokojnie da się go wyprać. Co, jak wiadomo, jest bardzo przydatną cechą, kiedy dziecko uślini stwora do niemożliwości. Czyli zawsze. Ogonek też cieszy się powodzeniem, ale mniejszym, bo - na moje oko - łaskocze w podniebienie."
Dobry, zielony i brzydki

4.
"Nie mają chleba? Niech jedzą ciastka!" - powiedziała ponoć Maria Antonina. W oryginale pada jednak słowo "brioche", które oznacza raczej bułeczki maślane lub drożdżowe. Takie właśnie bułeczki upiekłam pewnego ranka, gdy okazało się, że chleba nie ma. A tu Joasia, mały skowronek, wyciąga mnie z łóżka ("Mamusia wstanie! Idziemy na śniadanko!)."
"Klejąca się podłoga budzi we mnie agresję. Może dlatego, że chodzę boso. Rozumiem metaforę. Że przytulanie jest ważniejsze od sprzątania. Zgadzam się z tym. Ale na litość. Ja naprawdę nie chcę mieć tej brudnej podłogi. Ani kuchenki. Marzę o tym, żeby mieć dokładnie sprzątnięte mieszkanie."

6.
"Pierwsza reakcja była niezbyt zachęcająca.
- Mieszkania nie macie, pracy nie macie, samochodu nie macie, i drugie dziecko?!
No mamy. I przecież mieć nie przestaniemy. Zresztą sami tak chcieliśmy - drugie dziecko, zanim pierwsze skończy dwa lata. Bo będą się bawić razem. Bo mała różnica wieku dobrze robi rodzeństwu."
"Na pierwszy ogień poszły kredki. Ojca kredki. Takie grube Koh-i-noory. Świetne. Okazało się, że fajnie się im odgryza rysiki. Potem nabyłam za całkiem niemałe pieniądze kredki woskowe od roku wzwyż, francuskie, w kształcie podobno najodpowiedniejszym dla małej rączki. Świetnie się je gryzło i łamało. Dobrze też ustawiało się z nich płoty. Zakupiłam więc dwa długopisy - czerwony i zielony, bo niebieski akurat miałam, i pół roku przejechałyśmy na tych długopisach."
"- Weźmiemy jutro Joasię i trochę sobie odpoczniecie - powiedziała babcia I.
Jak powiedziała, tak zrobiła. Przed jedenastą dziecko starsze zostało wsadzone w tramwaj (z babcią, z babcią!), a ja zaczęłam planować sobie dzień z jednym dzieckiem."

9. 
"Sprzątanie, moi drodzy, leży. Pranie leży. Na horyzoncie majaczą upiory jakichś planów pisarskich, szyciowych, kreatywnych. Recenzja dobrej książeczki wisi. Zmywanie, ho, ho... Piętrzą się stosy za małych ubranek i za dużych (ha!) ubrań. Wszystko się plącze pod nogami, jakby się zmówiło. Matka chce się pozbyć wszystkiego, co nie znaczy, że będzie się rozbierać. Ale nie ma kiedy, żywcem (kto tak mówił? Kto?) żywcem nie ma kiedy. Może martwcem będzie kiedy."
Dzień z życia

10.
"Drewnianą łyżeczką, nożem lub szpatułką, też posmarowaną masłem, oddzielamy kawałek i formujemy lizaka. Nadziewamy go na patyczek (tu pełna dowolność: kawałek patyka do szaszłyka, patyczek po sklepowym lizaku itp.), póki jest miękki. Studzimy, aż zrobi się twardy. Wręczamy piszczącemu z niecierpliwości stworzonku."


P.S. Po długim namyśle pokazałam się nieco. Podobno to w dobrym tonie jest, pokazywać się na swoim blogu. Zatem voila.

8 komentarzy:

  1. Pokazałaś się? A gdzie to foto?;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. foto na parapecie.
      no u gory przecież jest, u góry:)

      Usuń
  2. top to były kropki. Gdzie te kropki....? Chcę kropki!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz mi to mówisz? Jak już mi wszyscy powiedzieli, że kropki są do kitu? :P

      Usuń
  3. może nie w temacie, ale fajna grafika tytułowa, pisał to Tata-grafik;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O - to tym bardziej mi miło, że się podoba. Pochwały zawsze w temacie, zawsze:)

      Usuń





Poczytaj jeszcze!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...